Link 27.01.2012 :: 16:38 Komentuj (0)

They say that the world was built for two

Only worth living if somebody is loving you


Baby now you do
...


plaża z piasku w mojej dłoni... Bułgaria, kiedyś.





Link 27.01.2012 :: 16:29 Komentuj (0)





piękna i przejmująca, mogę jej słuchać godzinami... wywołuje jakieś stare wspomnienia, tylko nie wiem jakie


Link 26.01.2012 :: 01:27 Komentuj (0)



Jednego serca! tak mało, tak mało,


Jednego serca trzeba mi na ziemi!


Co by przy moim miłością zadrżało,


A byłbym cichym pomiędzy cichemi.

/Adam Asnyk



(...)







Link 23.01.2012 :: 23:15 Komentuj (0)









Link 23.01.2012 :: 23:04 Komentuj (0)


A wczoraj byliśmy na świątecznym koncercie chórów lubelskich. Uwielbiam śpiew chóralny!!! i jeszcze do tego kolędy...  MMmmm :) Idealne zakończenie okresu świątecznego jak dla mnie, i jedna z najmilszych rzeczy związanych ze świętami w tym roku :)





Link 13.01.2012 :: 20:24 Komentuj (1)
Byle do wiosny...


Lublin, 5 stycznia, 8.00 rano. Chyba pierwszy raz się cieszyłam, że tak wcześnie wstałam :-) to był najsłoneczniejszy moment tego dnia, potem było już jak zwykle.

Analizuję ostatnie dwa tygodnie i zastanawiam się o co chodzi ze mną i ze styczniem...  Styczeń 2011 był.... brrr, paskudny, nie chcę nawet o nim pamiętać. A teraz, mimo, że wszystkie problemy zostały wyeliminowane... Mam swojego Skarba blisko, otaczam się przyjaciółmi, znajomymi z pracy, mam różne zajęcia, pracę, a mimo to czuję, że nie jest dobrze. Za oknem ciągle jest szaro, ciągle!! Jak wstaję, jak wychodzę z mieszkania, jak wracam. Zero zielonej trawy czy słońca, nawet białego puchu. Mam paskudną cerę, mało energii do życia. W pracy uśmiecham się na siłę, z ludźmi których poznawałam z chęcią nie chce mi się gadać. Nawet szef mówi że mam ostatnio ciemno-zieloną aurę...    Pewnie rozkwitnę wraz z pierwszymi znakami nadchodzącej wiosny... ale to jest na prawdę męczące. Ciężko żyć ze świadomością, że niektóre miesiące są nie-do-życia...  Pocieszam się perspektywami, w końcu zawsze jest coś ciekawego w perspektywie, choćby za wiele miesięcy. Czekam na nasz lutowy wyjazd, nie mogę się doczekać żeby napisać w końcu pracę magisterską, po drodze jakiś metek na koniec studiów a potem wyrwiemy się wreszcie z Lublina.

 Byle do wiosny, byle do wiosny.... 





Link 09.01.2012 :: 13:17 Komentuj (0)

trochę z przekory i trochę z uśmiechem na twarzy, z wdzięcznością za szczerość, ogromny dystans do siebie i patrzenie na życie z przymrużeniem oka... dla przyjaciela,  specjalna grafika - nie bij!! :D

powodzenia z tą 28-ką! ;-))




Link 05.01.2012 :: 23:22 Komentuj (0)
Sing Hallelujah!

Jak stwierdził jeden z uczestników tego sylwestra: nam nie trzeba wiele do szczęścia: kolorowa kula, fajna muzyka, trochę alkoholu i swoi ludzie :)  Jeden z najlepszych sylwestrów!! z ludźmi których szczerze lubię! :) 
Myślę, że zaczął dobry nowy rok. Pełen ważnych decyzji, przełomowych momentów. Musi być dobry!!! :-)
;*







Link 29.12.2011 :: 01:52 Komentuj (1)


kiedy wrócisz...?






Link 23.12.2011 :: 23:30 Komentuj (1)

Świąt spędzonych z ludźmi z którymi najbardziej chcielibyście być w takich chwilach. Przy choince ubieranej w prawdziwie ciepłej atmosferze. Z opłatkiem przy którym padają szczere słowa. Radosnych...


Tarnów w przeddzień Wigilii 2011 r.
Jeśli przyjąć, że Święta to ubieranie choinki w swoim domu i spędzanie czasu z bliskimi, dobrymi znajomymi - to ja swoje święta miałam dzisiaj: 23 grudnia. Mimo, że frekwencja wśród znajomych nie dopisała :P Najbliższe dwa dni spędzę w obcym domu w innym województwie, z ludźmi z którymi wiążą mnie odległe relacje pokrewieństwa, których widuję raz na dobrych parę lat, nie będzie więc już tak ciepło, co najwyżej "rodzinnie".

I jeszcze jedna relfleksja mnie naszła dzisiaj... wiele ludzi spędzi wigilię ze swoją drugą połówką i jego rodziną. A ja obliczyłam, że gdybym też się na to zdecydowała to z mojej najbliższej rodziny wigilię spędziło by razem tylko 4/8. Mało. Trzeba ratować to co jest w rozsypce.
Aha, i miałam dzisiaj deja vu po pewnym spotkaniu. Takie małe olśnienie co do tego co było w mojej głowie 5, 6 lat temu. Co to były za dziwne lata w moim życiu...

Wesołych choćby nie wiem co ! :)






Link 19.12.2011 :: 22:00 Komentuj (2)



Chcę tu zostać ...





Link 19.12.2011 :: 21:55 Komentuj (0)


mała znieczulica. może to dobrze bo zbliżają się ""święta"".






Link 27.11.2011 :: 20:45 Komentuj (0)

Zanim spadnie pierwszy śnieg...








Zanim spadnie pierwszy śnieg. Potrzeba czegoś jesiennego. Zdecydowanie złoto- jesiennego. Wprawdzie w 12 listopada w Tż Urodziny coś prószyło. Pamiętam. Byłam w pracy i widziałam troszkę padającego śniegu na tle wąwozu. I dostałam wtedy smsa "Jeej, śnieg w moje urodziny :D" ...;) ale to był zbyt kiepski śnieg, żeby określić go mianem pierwszego. Dlatego zanim spadnie pierwszy porządny śnieg, muszę wstawić coś jesiennego :) Niestety tej jesieni nie udało się wpaść do ogrodu botanicznego na spacer wśród żółtych liści. Z powodu braku czasu & pogody. Ale mam za to coś innego... Zawsze to trochę złotej jesieni na fotografiach... :)






Link 20.11.2011 :: 01:28 Komentuj (0)

zimno mi...




Link 20.11.2011 :: 01:27 Komentuj (0)







Kocham, uwielbiam... tą scenę.
<http://www.youtube.com/watch?v=pqidX_5ZsLg>




Archiwum
2012
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec


Wykonała Paula
Dla Linkup.pwii.pl


Linki


,+*`*+,_,+*`*+,_,+*`*+,_,+*`*+,_,+*`*+,
o mnie:
JESTEM... uzależniona od słońca, strasznym śpiochem, Wiosenką (podobno:)) motylem jestem :p, od października'07 studentką, trochę daleko od domu...
wiem, nie umiem robić zdjęć... :P


Zaufaj sobie, swoim doznaniom, swoim pragnieniom, swoim odczuciom. Cokolwiek robisz wyrażasz część siebie. Zwracaj uwagę, czy to jest właściwa część Twojego JA.












uwielbiam...